sobota, 5 października 2013

Życie na gorąco

Nie wiem nawet pod jakim szyldem umieścić zjawisko, o którym chcę powiedzieć. Jest to historia jedyna w swoim rodzaju.
    Jakiś czas temu powodzeniem cieszyły się prymitywne reality show, których tematyką była nuda i pustka grupy podglądanych ludzi, a których zajmowano różnymi nieproduktywnymi zajęciami, by rzesza telewidzów mogła pustkę i nudę swojej egzystencji zająć ich podglądaniem. Pewnego rodzaju ekstrapolacją tego zjawiska był film „Truman Show” - kto nie widział, musi go obejrzeć.
    Obecny czas, dzięki splotowi nieoczekiwanych wydarzeń oraz postępowi technicznemu przyniósł zjawisko podobne do wspomnianego filmu: możemy oglądać życie człowieka, który nic o tym (dotąd) nie wie. I nie jest on upatrzonym specjalnie do tej roli wybranym dzieckiem, dla którego buduje się osobną kopułę o tysiącach kamerzastych oczu. Tu środki są zachwycająco ubogie: smartfon i chmura danych. I nasz bohater, który ma na imię Hafid i jest krawcem z Dubaju.
    Hafid wybrał się do swojej roli sam, posługuje się bowiem skradzionym (niewykluczone, że własnoręcznie) smartfonem z uruchomioną aplikacją zrzucającą automatycznie wykonane zdjęcia i filmy do chmury danych, której konto nadal kontroluje dawny właściciel smartfona. Tenże z kolei jest ma na tyle fantazji i złośliwości, że uruchomił bloga, na którym prezentuje to, co się w chmurze odłoży, okraszając to nader sarkastycznymi komentarzami. W ten sposób zaglądamy przez ramię dwudziestokilkuletniemu krawcowi, który żyje sobie w niezbyt dostatnich, lecz także niezbyt schludnych warunkach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
    Zapraszam do ujrzenia jednego z dziwniejszych zjawisk internetu. Dla lepszej zabawy wymagana podstawowa znajomość języka angielskiego.

Blog dostępny pod tym adresem: http://lifeofastrangerwhostolemyphone.tumblr.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz