poniedziałek, 13 października 2014

Konkluzja wujka Staszka #4: Sztuka w cieniu cyca


W Krakowie rozpoczęła się kolejna edycja festiwalu Unsound. Jest to jedna z najważniejszych imprez tego typu w Europie. Wielkie święto muzyki eksperymentalnej, radykalnej w swym poszukiwaniu granic i nowych terytoriów. Nawet więcej niż tylko muzyki – Sztuki Eksperymentalnej i Zmuszającej Do Myślenia, gdyż kooperacja Jana Klaty i V/Vm w postaci spektaklu „Ubu Król” w reżyserii pierwszego i oprawie muzycznej drugiego to Sztuka. Dla chętnych: 19.10.2014 w Teatrze Starym. Szkoda, że mnie to minie.
    Ale któż prócz małe garstki zapaleńców wie, że startuje Unsound? Garstka słuchaczy PR2, którzy zauważyli krótkie wypowiedzi promocyjne pani dyrektor festiwalu. A tymczasem o Unsound dwa lata temu pisali wszyscy. Jako przykład podam dwa fragmenty artykułów:

400 tysięcy złotych przekazało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na dofinansowanie Unsound Festival w Krakowie. Tymczasem okazało się, że jedną z gwiazd festiwalu będzie amerykański zespół aTelecine, w którym występuje gwiazda porno Sasha Grey. - Nic o tym nie wiedzieliśmy - tłumaczą urzędnicy resortu.

26.06.2012 r., dostęp z dnia 13.10.2014 r.
 
Organizatorzy krakowskiego festiwalu Unsound (14-21 października) zaprosili Sashę Grey. Była gwiazda filmów porno, obecnie aktorka niezależnych filmów odwiedzi Polskę. Na stronie filmweb.pl czytamy: (...) [tu następuje cytat w filmweb.pl dot. biografii Sashy Grey i na tym kończy się artykuł]
Organizatorzy sami się zdziwili:

- Na festiwalu pojawi się prawie stu artystów z całego świata, reprezentujących najciekawsze tendencje w muzyce elektronicznej, post-klasycznej czy eksperymentalnej. Jednym z nich jest grupa aTelecine, której światowy debiut odbędzie się właśnie na Unsoundzie. Przyznam, że zaskoczył nas wysyp sensacyjnych publikacji dotyczących tego wydarzenia. Sasha Grey wzbudza kontrowersje poprzez swą przeszłość w branży pornograficznej. Nie oceniamy jej wyborów. Ale dziś jest uznaną aktorką: grała m.in. u Stevena Soderbergha czy w serialu "Entourage". Z pewnością jest fenomenem popkultury, ale na festiwalu skupimy się jedynie na prezentacji twórczości muzycznej zespołu aTelecine, a nie dorobku filmowym któregokolwiek z jego członków. Jeśli więc ktoś szuka sensacji, sugeruję wybrać się na koncert Lady Gagi - mówi Płysa. [Małgorzata Płysa to szefowa Unsound – przyp. mój]

Gazeta.pl „Kontrowersyjny Unsound w Krakowie. Festiwalowy The End?”
07.09.2012 r., dostęp z dnia 13.10.2014 r.

Jak widać, jedynym sposobem na przebicie się w mediach masowego rażenia jest seks, bądź spektakularna śmierć.
    W sumie to może dobrze, że Unsound w 2012 r. wypłynął na cyckach, a nie na trumnach. Ale w tym kontekście patrząc, wolałbym, żeby pozostał niszową imprezą, niezauważoną przez tabloidowych, samozwańczych obrońców moralności i budżetu państwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz